- odpowiada płk Douglas MacGregor


Jest to bezkompromisowy obraz korupcji i rozkładu Stanów Zjednoczonych i całego Zachodu. Staje się jasne, że wybór nowego prezydenta w USA nie rozwiąże zasadniczych problemów, nawet jeśli ta tragiczna wojna może się wtedy zakończyć.


Stephen Gardner: Jest dziś ze mną pułkownik Douglas Macgregor. Porozmawiamy o wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Porozmawiamy o tym, co robi Biały Dom, próbując wciągnąć kolejnego prezydenta w upragnioną przez Bidena wojnę z Władimirem Putinem.
 
Prawdopodobnie słyszał pan w wiadomościach doniesienia, że ​​Biały Dom szuka sposobów, aby ekstremalnie utrudnić wyjście z wojny rosyjsko-ukraińskiej. W jaki sposób administracja Bidena zamierza utrudnić przyszłemu prezydentowi wypowiedzenie długoterminowych umów z Ukrainą o pomocy wojskowej?

https://www.youtube.com/watch?v=6KePbmgOLoA

Douglas MacGregor: Cóż, myślę, że to naprawdę ważna kwestia, ponieważ dotyczy tego, jak możemy zakończyć tę katastrofę w szerszym znaczeniu. I jak skutecznie... Nawiasem mówiąc, nie chodzi tylko o prezydenta Bidena. Jest to ponadpartyjny wysiłek tak zwanej partii jedności, ponieważ ma ona poparcie dużej liczby republikanów i demokratów, aby utrzymać tę niszczycielską i bezsensowną wojnę zastępczą przeciwko Rosji tak długo, jak to możliwe.
 
Są zainteresowani w utrzymaniu tej sprawy. To znaczy, niestety, jest to dojna krowa dla wielu niewłaściwych ludzi w Waszyngtonie. Mój przyjaciel zwrócił mi na to uwagę pewnego dnia i powiedział: 'Doug, kiedy już zrobisz rundę wokół Waszyngtonu, przejedź przez Potomac Maryland, a potem jedź do Great Falls i McLean itd. i zobacz ogromne posiadłości, rezydencje, jakkolwiek je nazwiesz, które powstały na tych obszarach w dużej mierze w wyniku tej niekończącej się serii interwencji i wojen. Mieszkają tam ludzie, którzy działali w szerszych ramach kompleksu wojskowo-przemysłowo-kongresowego i zgromadzili ogromne sumy pieniędzy'.
 
Wojna na Ukrainie obiecuje, że większość z nich będzie kontynuowana. Ale tak na marginesie, jeśli z jakiegoś powodu dojna krowa Ukraina przestanie dawać dochód, nadal mamy Chiny i grożące zagrożenie dla Tajwanu, co oczywiście jest bzdurą. Zatem wszystkie te sprawy są częścią tego samego: jak zdobyć te 28 miliardów dolarów tutaj, 30 miliardów dolarów tam, aby opłacić ludzi w Departamencie Obrony, Pentagonie, przemyśle obronnym itp. Bardzo, bardzo dobrze. To usprawiedliwia wiele bezsensownych kwater głównych, czterogwiazdkowych generałów i tak dalej.
 
I nie ma znaczenia, co Biden zrobi, ponieważ ustalenia wykonawcze można zmienić z dnia na dzień. Wie pan, że to nie jest traktat, który zostaje zatwierdzony przez Senat, a potem staje się prawem. Zatem cokolwiek zamierza zrobić, podpisując coś w ramach porozumienia wykonawczego, nowy prezydent może to cofnąć w ciągu 24 godzin. Dlatego nie uważam tego za tak groźne, jak widzieliby to inni. Myślę, że chodzi o tę kwestię: Waszyngton nie chce zakończyć tego konfliktu. To bardzo głupie i bardzo niebezpieczne. Zatem następne pytanie brzmi: jak to się skończy? - Cóż, myślę, że są trzy możliwości zakończenia.
 
Możliwość pierwsza: Rosjanie, którzy bardzo świadomie i bardzo ostrożnie podchodzili do Ukraińców, mając nadzieję, że znajdzie się ktoś o zdrowym rozsądku, wynegocjują zakończenie tej sytuacji, w końcu doszli do wniosku: 'No cóż, to jest beznadziejne!' - Dojdą więc do Dniepru. Przepchają się aż do Kijowa, przekroczą rzekę i zajmą Odessę, bo nie widzą innego wyjścia. A nawet jeśli nie będzie chęci do porozumienia, to zbiorą kolejne czterysta lub pięćset tysięcy żołnierzy i przejdą do granic Polski i Rumunii. To jeden ze sposobów, w jaki cała ta sprawa może się zakończyć.
 
Drugą możliwością zakończenia tej sytuacji jest kryzys finansowy. To interesujące widzieć dzisiejsze wiadomości, w których zwykli podejrzani w różnych stacjach informacyjnych mówią: 'Och, co za wspaniały tydzień na giełdzie!' Jestem pewien, że to był bardzo dobry tydzień. Ale nikomu nie mówią, że jesteśmy bliżej katastrofy podobnej do tej z 1929 roku, niż kiedykolwiek w naszej historii. I nagle wszystkie te duże zyski na tak zwanych giełdach znikają w ciągu kilku minut. I dlaczego?
 
Każdy wymyśli inną teorię. Ale rentowność obligacji wzrosła. Ceny [obligacji] spadły. I w końcu wiele banków w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie spojrzy na te wszystkie obligacje rządowe, w które zainwestowały 20 lat temu, kiedy stopy procentowe były bardzo, bardzo niskie, i powie: 'O mój Boże! One są bezwartościowe! Jak mogę się pozbyć tych cholernych rzeczy?' - A kiedy to nastąpi, nastąpi wyprzedaż, jakiej nikt wcześniej nie widział, prowadząca do implozji systemu finansowego.
 
Teraz niektórzy ludzie podejdą i powiedzą: 'No cóż, widzisz, to samo przydarzyło się Brytyjczykom nie tak dawno temu' – myślę, że wiosną, w marcu – a Bank Anglii powiedział: 'Nie, nie, nie, nie. Kupimy wszystko, co trzeba' i udało im się przejść przez kryzys. Cóż, te same warunki, które miały moc w Wielkiej Brytanii kilka miesięcy temu, nadal tam obowiązują, jak i tutaj, i nie będą w stanie tego przezwyciężyć. Nie można po prostu kupić tych wszystkich obligacji. To po prostu niemożliwe.
 
Dodajmy do tego toksyczne zadłużenie widoczne na wykresach i bilansach rezerwy federalnej, a pójdzie to jeszcze dalej. Spójrz na banki w całym kraju. Bank Doliny Krzemowej był dopiero początkiem. Upadło więcej banków. Ciągle słyszymy, że upadają kolejne. W pewnym momencie wszystko zawiedzie. Teraz, jeśli pan zapyta kogoś takiego jak Nasim Talib – to człowiek, który wymyślił koncepcję czarnego łabędzia – kiedy to wszystko się stanie, to on spojrzy na pana i powie: 'No cóż, Armagedon jest na horyzoncie. Ale nie mogę ci powiedzieć, kiedy to się stanie'. Ja też nie mogę tego zrobić. Ale stanie się na pewno.
 
Do tego dochodzą inne siły zewnętrzne, występujące poza Stanami Zjednoczonymi, jak wojna na Ukrainie. To, co dzieje się na Ukrainie, nie wydaje się mieć dużego znaczenia dla większości Amerykanów. Ale jeśli Rosjanie pójdą dalej i wszystko zniszczą, a następnie przesuną się na zachód, będzie to miało duży wpływ na Europę i wpływ ten będzie odczuwalny także tutaj.
 
A przecież Europejczycy są, jak wiadomo, ekonomicznie i finansowo bardziej bezbronni niż my. Niemcy i Francja są najważniejszymi państwami w Europie. Niemcy są już w głębokiej recesji, z której nie ma łatwego wyjścia. Odkąd zdecydowali się zaangażować w tę zastępczą wojnę antyrosyjską, są na ścieżce narodowego samobójstwa. Nie widzę dla nich łatwego sposobu na wydostanie się z tej sytuacji.
 
We Francji kipi gniew i wrogość, ponieważ miliony obcokrajowców napływają do tego kraju i zagrażają samemu istnieniu Francji – nie tylko francuskiej tożsamości narodowej, francuskiej historii i kultury, ale Francji, samemu państwu narodowemu. Europa patrzy i wie pan, co zawsze mówią o Paryżu: kiedy Paryż kaszle, reszta Europy 'łapie' katar. I myślę, że zobaczymy coś bardzo podobnego.
 
Podsumowując, jest to inny sposób zakończenia wojny: wszyscy zbankrutują z dnia na dzień, ograniczą straty i uciekną. A Europejczycy już się wycofują. My nie, bo szczerze mówiąc, 28 miliardów dolarów to zaledwie kropla w morzu, gdy ma się 34 biliony dolarów długu, a stosunek długu do PKB jest bliski 120 procent. Co daje kolejne 28 miliardów? - I właśnie w tym miejscu teraz jesteśmy.
 
To jest jedna możliwość, ale jest też druga: ktoś w Europie czy nawet tutaj, w Stanach Zjednoczonych, wkracza i mówi: 'Chcemy wyjść, chcemy to zakończyć'. Cóż, nie sądzę, żeby coś takiego miało miejsce w Waszyngtonie. Zatem jedyną inną opcją jest oderwanie się Europejczyków od nas. A to oczywiście oznaczałoby w zasadzie koniec NATO. UE jest już pod kroplówką. Wszyscy nienawidzą Unii. W każdym kraju można znaleźć inne przyczyny. Niemcy jej nie lubią, bo mają dość bycia dojną krową Europy. Ale wszyscy w Europie lubią obwiniać Niemców za swoje problemy, więc jest to dziwna kombinacja. Ale wszyscy mają dość UE.
 
I dlatego nikt w Waszyngtonie, nie mówiąc już o obecnych rządach w Europie, nie chce wystąpić naprzód i zawrzeć pokoju, ponieważ byłoby to dla nich egzystencjalne zagrożenie. Oni [rządy] są w stanie wojny z państwem i narodem rosyjskim. Reszta z nas [ludzi] nie.
 
Są w stanie wojny, ponieważ zdecydowali, że Rosja, ostatnie pozostałe państwo narodowe w Europie, nie otworzy swoich granic dla milionów nie-Europejczyków i niechrześcijan. Muzułmanów jest 20,25%. Ale ci muzułmanie w większości są bardzo zadowoleni z życia w Rosji. A swoją drogą to nic nowego. W 1915 roku Turcy myśleli, że rozpoczną islamistyczną krucjatę i wyzwolą wszystkich muzułmanów z carskiej Rosji. Przekroczyli Kaukaz i stwierdzili, że wyzwoleniem nikt się nie interesuje, bo ludzie byli zadowoleni z życia pod caratem. Podobną sytuację mamy dziś w Moskwie.
 
Ale chodzi o to, że Rosja nie zostanie pokonana. Nie ugnie się przed naszą hegemonią finansową. Nie będzie tolerować naszej dominacji militarnej. Nie zaakceptuje naszej hegemonii politycznej. Zatem jedynym [trzecim] sposobem, aby to zakończyć, jest wystąpienie Europejczyków i powiedzenie: 'Dość!' - I oczywiście jest to coś, czego rząd amerykański nie chce. Ale szczerze mówiąc, myślę, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się stało.
 
Stephen Gardner: Tak. Nasz wspólny znajomy Max Blumenthal z Grayzone wspomniał w wywiadzie ze mną, że kiedy jeździ po Waszyngtonie, wszędzie pojawiają się te wielkie rezydencje. A jeśli przyjrzysz się bliżej, prawie wszystkie są powiązane z kompleksem wojskowo-przemysłowym. Mówi więc, że z jednej strony wywieszają ukraińską flagę, z drugiej strony, jeśli wojna się skończy, nie będą w stanie spłacać kredytów hipotecznych. Mają więc większą motywację do kontynuacji wojennych działań.
 
Inną rzeczą, która uderzyła mnie w zeszłym tygodniu, było stwierdzenie Raya McGoverna, że trzeba straszyć Rosją, w przeciwnym razie nie da się uzasadnić budżetu wojskowego wynoszącego 800 miliardów dolarów. Co pan sądzi o uwadze McGoverna?
 
Douglas Macgregor: Cóż, wie pan, Ray jest wspaniałą osobą. Ma dobre argumenty. Ale on się myli. Jeśli zostawimy Rosję w spokoju, mamy w zapasie Chiny.

https://seniora.org/politik-wirtschaft/col-macgregor-die-ukraine-wird-vernichtet

Opracował: Zygmunt Białas